NOWE ATENY

ALBO
AKADEMIA
WSZELKIEY SCYENCYI
PEŁNA
NA RÓŻNE TYTUŁY, iák ná CLASSES
PODZIELONA
MĄDRYM dla Memoryału, IDIOTOM dla Náuki,
POLITYKOM dla práktyki, MELANCHOLIKOM
dla rozrywki
ERIGOWANA
ALIAS

O BOGU, Bożkow mnoſtwie, Słow pięknych wyborze,

Kweſtyi cudnych wiele, o Sybillow zbiorze,

O Zwierzu, Rybách, Ptakách, ô Mátemátyce,

O Cudách Świátá, Ludźi Rządách, Polityce,

O Językách y Drzewách, ô Żywiołách, Wierze,

Hieroglifikách, Gadkách, Národow mánierze;

Co Kray ktory ma w ſobie dźiwnych Ciekáwośći,

Cáły Świát opiſany z gruntu, w Słow krotkośći.

Co wſzyſtko ſtało ſię wielką pracą y właſnym koſztem Autora
tu ænigmaticè wyrażonego:
Imię Wioſna zaczyna, Wielkiey Nocy bliſko,
Głowę w Piwie y w Miodźie zawraca nazwiſko.
to jest przez Xiędza BENEDYKTA CHMIELOWSKIEGO Dziekana Rohatyńſkiego, Firlejowſkiego y Podkamienieckiego Paſterza.
Roku Wcieloney Przedwieczney Mądrośći 1745

fragment rozdziału dziewiątego
pisownia znacznie uwspółcześniona

O ASTRONOMII

Ta według Schotta jest Astrorum Lex & ratio, albo Scientia, która Pozycye, Porządek, Bieg, wielkość, dystancyą Gwiazd uważa. Jedna Astronomia jest ELEMENTARNA, druga THEORICAPRACTICA.

Motus albo Obrót na Niebie Gwiazd dwojaki, jeden się zowie PRIMUS; tak właściwie nazwany wszystkim Gwiazdom pospolity, od Wschodu na Zachod. Drugi się zowie Motus SECUNDUS, Gwiazdom w osobliwości konsyderowanym właściwy, od Zachodu na Wschod, którym Obrotem Gwiazdy na Firmamencie w lat sto pomykają się.

SFERA Świata na dwie dzieli się Części, na Elementarną i Niebieską. ELEMENTARNA część znowu Subdividitur na cztery Części, to jest na Ziemię, Wodę, Powietrze i Ogień mniemany; które Części Filozofowie po swojemu Czterema nazywają Elementami. W pośrodku Elementów wyliczonych jest Ziemia, bo jest najcięższa. Woda zaś częścią przez Ziemię, częścią koło ziemi lokowana, stąd zowie się Infusa & Circumfusa wodami. A tak Ziemia z Wodą wraz konsyderowana, constituit Globum Terraqueum, albo Terraquam, to jest formuje kulę Wodo-ziemnę, alias z wody i ziemi złożoną. Koło tej Kuli, albo Okrągu Wodo-Ziemnego przeciąga się AER, albo Powietrze na trzy Regiones, albo kondygnacye niby piętra podzielony. Pierwsza Regio jest Infima; druga kondygnacya albo Regio Media; trzecia Suprema. Koło tego Powietrza kładą dopiero Ætherem to jest Ignem putatitium, o którym rozumieją, że jest czysta bardzo Aerya, Drudzy, że jest Ogniste Niebo, albo Ogień. Koło tego Ognistego Powietrza dopiero Astronomowie kładą Cælum Sydereum, na którym lokują Gwiazdy ruchome, błąkające się, albo Erratica Sydera, alias Płanety, Słońce, Miesiąc, Marsa &c. Drugie Gwiazdy nie ruchome, Fixa Sydera. Te Niebo na Gwiazd Ruchomych i Nieruchomych destynowane lokacye, według jednych jest z Materyi stałej uformowane, na kształt krzyształu twardego i przezroczystego, i na tym to są Gwiazdy Nieruchome; według drugich zdania jest też Niebo Fluidum permeabile, z materyi miętkiej, rzadkiej uformowane, z tej strony, z której Sydera Errantia, to jest Płanety Ruchome, alias Miesiąc, Merkuryusz, Wenus &c. chodzą. O tym Niebie Gwiaździstym zdanie Mądrych jest, iż jest Sferycznej, to jest okrągłej figury. Nad tym Niebem Gwiaździstym kładą Astronomowie Wody Niebieskie, Aquas Supercælestes, które tam infallibiliter są jednejże natury i rodzaju, alias speciei z naszemi wodami, tylko czystsze, subtelniejsze, klarowniejsze. O czym Litera Pańska Genesis cap. I. wyraźnie wspomina: że Fecit DEUS Firmamentum in medio Aquarum. Niżej Firmamentu są nasze pospolite wody; wyżej są owe Niebieskie, mocą Wszechmocną Boską niepsujące się, częścią dla kształtu i ozdoby Świata, częścią dla zasłonienia nam wygnańcom Empyrejskiego Nieba, nad Słońce klarowniejszego. O tychże Wodach Nadniebieskich wyraźnie mówi Psalm 148, animując je do chwalenia BOGA: Ludate eum Sol & Luna: Laudate eum omnes Stellæ & Lumen. Laudate eum Cæli Cælorum & Aque omnes, quæ super Cælos sunt, laudent Nomen Domini. W którym Texcie przez Wody ma się rozumieć Cælum Crystallinum ad mentem S.Bonawetury, Lirana, Abulensa, i innych wielu. Ani też putandæ Nubes według RupertaPereriusza, ale formalnie naturalne Wody ejusdem, z naszymi species, jako trzyma 30 kilku Ojców Magne Autoritatis, jako to S. Klemens, Tertulian, Hieronim, Cyrillus, Basilius, Ambrosius, Chrysostomus, Augustinus, Beda; z świeższych Bellarminus, Delrio, Becanus, Cornelis à Lapide, &c.

Z tego wszystkiego wnoś, że jest trojakie Niebo: pierwsze najniższe respektem Ziemi, Cælum Aerum z Powietrza i Ognia złożone, które całe jest pod Xiężycem. Drugie Niebo Cælum Sydereum, na którym Płanety i Gwiazdy przez BOGA kollokowane. Trzecie niebo Cælum Empyreum, Najwyższe, Boga i Świętych Jego Beata Sedes, dokąd S. Paweł był porwany: Latius zaś biorąc Nieb liczą Astronomowie wszystkich 11. Pierwsze Niebo, na którym chodzi MIESIĄC, a te najniższe; drugie Niebo, na którym Płaneta MERKURYUSZA; trzecie Niebo na którym WENUS; czwarte Niebo, na którym SŁOŃCE; piąte, na którym Płaneta MARS; szóste Niebo, na którym Płaneta JUPITER, albo JOWISZ; siódme Niebo, na którym Płaneta SATURNUS; osme Niebo, na którym wszystkie Gwiazdy; i te to Niebo nazywa się FIRMAMENTUM, jako twierdzą; dziewiąte Niebo, primum Mobile, które się rusza, i obraca, i Nieba inne za sobą ciągnie Motu Raptus; jedenaste Niebo Najwyższe Empyrejskie Cælum Cælorum, Boskiej rezydencyi, Aniołów, i Świętych destynowane. Ale te wyliczone Nieba potiores Matematycy nie Niebami, ale Ordines Cælestes nazywają. Egipcjanie i Chaldejczykowie trzymali, że jest Płanet 7, tyle też Nieb dla nich naznaczając. Osme Niebo kładą Firmament, dla innych Gwiazd, które primum Mobile 12 wszystkie za sobą ciągnie Luminarze mianowali. Hypparchus 9 Nieb, inni Dziesięć assignant. Recentiores trzy tylko: Aerum, Sydereum, Empyreum, i ta najlepsza diwizya.

Wracam się ad Cælum Aereum, kruciusieńko wspominając METEORA, aby ta materya już in compendia była, i jedno z drugiego stuat. METEORA nie co innego jest tylko z Greckiego Sublimia unoszące się, że będąc Exhalacyą, do góry się mają. Które się rodzą z Elementarnych, subtelnych części, znacznie pomieszanych i znowu skupionych.

Te METEORA z czterech Elementów urodzone, są cztery, Ogniste, Wodne, Powietrzne i Ziemskie. Ignea, Ogniste, z Ognistej rodzą się Materyi, jako to Ignis Patuus za idącym lecący, przed goniącym uciekający; jest to alias subtelna, tłusta, klejowata Exhalacya, która zająwszy się, tu i owdzie lata ponad ziemie, dla tego Ogniem szalonym nazwany. Prości Ludzie Latawcami, albo Diabłami nazywają, którzy w prostocie swojej causas rerum nie wiedząc, wszystkie rzeczy extraordynaryjne albo BOGU, albo diabłu imputują. IGNIS Lambens, Ogień z takich Exhalacyi, tłustych z suchego i gorącego temperamentu uformowany, a przy agitacyi zajmujący się; jaki ogień jest trzymający się szerści Kota, którego przeciw włosom głaszcząc w nocy (bo w dzień nie widać) iskry wylatują. Bywa takiż ogień i na Koniach, Suknach, &c. CHASMA niby otwarcie Nieba, Gwiazdy lecące, CORONA, albo HALO, alias Koło Jasne, około Słońca, Miesiąca, Gwiazd, co jest refrakcyą jasności od Luminarzów na chmurach gęstych. Kula Ognista, CAPRA SALTANS, DRAKO VOLANS, AURORA BOREA, niby Jutrzenka pułnocna, iż od pułnocy jasność dziwną w nocy z Exhalacyi Siarczystych do góry się wybijających sprawuje. PIORUN jest Exhalacya ognista, sucha, do zapalenia sposobna, z chmur wielkim wypędzona impetem; Exhalacya bowiem taka in secundam Regionem powietrza zaszedłszy i z innymi zmieszana Spiritibus, tam się per Antiperistatim, albo ściśnienie zrasta i zagrzewa, a jeszcze od chmur zimnej Konstytucyi bardziej gęstnieje, dopiero taż Exhalacya, między ciasne dostawszy się chmury, ze spodu i z wierzchu cisnące, tu i ówdzie probuje, aby stamtąd się wyrwała, w tym natrafiwszy na część chmury gęstszą, uderza się i ociera i tak jak siarka lub proch zajmuje, i przez słabszych i rzadszych chmur części przedarszy się, na ziemię leci. A tak Grzmot jest same między chmurą owej Exhalacyi dobywanie się i szukanie meatu. FULGUR, albo Błyskawica jest zapalenie owej Exhalacyi z otarcia się o przeciwną chmurę, które zapalenie, jeżeli jest bez Grzmotu, zowie się Coruscatio, Łyskanie bez Grzmotu. Piorunowa Strzałka, nie jest to Piorunów Instrument, ale już po uderzeniu Piorunu wypada, co się bardzo rzadko trafia, iż jakiś kamyk z Exhalacyi siarczystych, saletrowych i błotnistych uformowany w chmurach i gorącem Piorunu ususzony i upieczony, wypada z chmur meatem przez Piorun uczynionym, jako świadczy Fromondus in Meteorologicis. Inni to mają za rzecz do wiary niepodobną. Pioruny mają do siebie, że objecta twarde psują, kruszą, bo ich penetrare sua subtilitate nie mogą; drugie rzeczy palą, rzeczy zaś rzadkie wskroś przeszywają, szkody mało zrobiwszy. Na Skrzynie z Sukniami uderzywszy, u niej guziki topią, do sukni przyszyte, i haftki, materyę sukni tylko osmaliwszy. Szablę, Szpadę w pochwach stopią, pochwy całe zostawiwszy; Złoto, Srebro w popiół obrócą, worka nietykawszy; Wino wysuszą, beczki nienaruszywszy; czasem beczkę spalą, Wino konserwując gorącością swoją i jakąś lipkością klejowatą go otoczywszy jak błonką. Czasem włosy tylko opalą, Człeka nieruszywszy; czasem zabiją bez znaku. Ogień piorunów wody nie apprehunduje, bo jest klejowaty, wody nieprzepuszczający. Kozie mleko ugasi go, które także klejkowate, chwyta się rzeczy zapalonej od Pioruna, ale trzeba by przy każdym budynku mieć kadź mleka takiego, czego by sami bogaci panowie dokazali.

METEORA WODNE, które swój z wody mają początek, są te: Deszcż z chmury pełnej Waporów wilgotnych w krople obróconej. Deszcze często spadały krwawe, cudowne, czasem żabki małe spadają z niemi, czasem jaszczurki, rybki, według świadectwa i zdania Tylkowskiego, JonstonaKirchera. GRAD, ŚNIEG, LÓD, MIÓD, vulgo Padź (Ruskim mówiąc terminem), która się na kwiatkach i na listkach Drzewa znajduje, item SZRON, ROSA, są to Aquea Meteora.

METEORA POWIETRZNE są te, które na powietrzu i z powietrza generantur. Jako to WIATRY, których nikt z Najmędrszych nie doszedł originem; Litera Pańska w Skarbie Boskim fontem ich upatruje: Qui producit ventos de thesauris suis, Psalm 134, oprócz tej prawdy, twierdzą niektórzy, że Ex fuga vacui mnożą się. Najpewniejsza Sentencya Reinzera Soc. Jesu twierdzącego, że się Wiatry rodzą ex commotione Aeris; te zaś kommocyę pewnie sprawuje Exhalacya, humory i Wapory do góry bijące. WIATRY z góry bijące, wiejące z nagła, zowią się PROCELLÆ, alias Nawalność; potężnie rujnujące, TYPHON, albo TURBO, zowią się. PARELIA, do tychże METEORÓW referują się, które nic inszego nie są, tylko reprezentacye na Niebie wielu Słońc; co się dzieje w naszym wzroku, kiedy między nim a Słońcem stanie chmura gruba, przezroczysta, takiej niby sytuacyi, jakiej szkło o wielu węgłach; a tak jak w szkle wieluwęgielnym wiele objektów, tak w chmurze wielu reprezentowanych, wiele Słońc widzi się. PARASELENE zaś, jest reprezentacya wielu Xiężyców razem na Niebie, co sprawuje refrakcya jasności na chmurach i Obłokach. TĘCZA Miesięczna bywa też Waporów (lecz rzadko) roślinnych, z reperkussyi promieni uformowana, jako widział Americus VesputiusAlbertus Magnus. TĘCZA Słoneczna częstym jest naszym objektem. Formuje się na chmurze doliniastej, żłobkowatej, rosistej, z odbijających się na sobie promieni Słonecznych. Kolor w Tęczy Słonecznej wydaje się trojaki, Granatowy, Zielony, Purpurowy, a czasem Żółtawy, a ten jest z dwoch, to jest z Zielonego i granatowego zmieszany. Figura Tęczy okrągła, bo też Słońce Autoris Tęczy, takaż jest Figura. Do POWIETRZNYCH METEORÓW należą różne na Powietrzu reprezentacye, obrazy, kolory, widowiska, straszydła, jako to Wojska ucierające się, KOMETY, którym (jeżeli prawdziwe) Recentiones Astronomi miejsce dają in Cælo Æthero i wyżej Xiężyca, które się rodzą z Słońca i Płanet effluencyi, a insze Komety są Sublunarne, rodzące się z Exhalacyi Meteorycznej. O Kometach Lucanus mówi: Nunquam Cælo spectatum impune Cometen.

METEORA Ziemskie, Kruszcowe i Podziemne są te: Trzęsienie Ziemi, które się dzieje przez spiritus obfite, suche, ciepłe, w ziemi zawarte, stamtąd się wielkim impetem dobywające, a Meatu nie znajdując, popod ziemię się uwijają, jej przez to kommocyę causando, według AristotelesaSequitów jego. Według drugich Trzęsienie Ziemi sprawuje materya w ziemi Siarczysta, Saletrowa, Klejowata, a przy tym miejsca szpar, rozpadlin pełne, górzyste, jak gębka dziurawe, przez które Wiatry się wkradłszy, motum czynią. Inne tu spectantia dla krótkości opuszczam, wracając się do SFERY.

CENTRUM SFERY Świata, albo KULI ZIEMNO-WODNEJ jest punctum, od którego wszystkie idą linie. Axis Mundi jest Oś, koło której według Imaginacyi Astronomów, wszystkie Luminarze i Gwiazdy obracają się prędkim biegiem, in spatio 24 godzin, od Wschodu na Zachod. Ta Linia Osi jest Diameter Świat przecinająca jako Oś Matoczynę; Axis, albo Osi tej dwie są Extrema, albo końce, czyli punkta nazwane Poli, albo Cardines, Zawiasy Świata. Jeden od Pułnocy i zowie się Polus Pułnocny, po Łacinie Borealis, Aquilonaris, Arcticus albo Ursinus, od Ursy Gwiazdy. Drugi Punkt, albo Koniec Osi owej jest Polus Australis, albo Południowy, inaczej Antarcticus, to jest przeciw Arktyka, Punktu Pułnocnego. Mieszkający w Europie tylko widzą Polum Arcticum, albo koniec Osi od Pułnocy, zowiąc go North Tramontana. Drugiego Polum Południowego, cale nie widzą Europejczykowie, bo jest pod ziemią.

SFERA Świata przez Astronomów podzielona jest na Cyrkuły Imaginaryine, z których jedne Primarii, drugie Secundarii, Maximi, non Maximi. Primarii, albo Pryncypalne Cyrkuły są HORIZON, MERIDIANUS, ÆQUATOR, ZODIACUS, COLURUS, COLURUS SOLSTITIORUM, COLURUS ÆQUINOCTIORUM, TROPICUS CANCRI, TROPICUS CAPRICORNI, POLARIS ARCTICUS, POLARIS ANTARCTICUS. Cyrkuł ZODIAK ma na sobie oblokowane Znaki Niebieskie, albo 12 Konstellacyi, w których Matematycy Stellas Fixas upatrują. Od Znaków tych ZODIAK zowie się Signifer. Znaki te są:

Sunt Aries, Taurus, Gemini, Cancer, Leo, Virgo

Libraque, Scorpius, Arcitenens, Caper, Amphora, Pisces.

Te Signa Polskim tak wykładam Rytmem:

Znaki: Skop, Byk, Bliźnięta, Lew, Panna, w też tryby

Waga, Niedźwiadek, Strzelec, Kozieł, Wodnik, Ryby.

Te Znaki Julius Schillerus, Augustyanin Obojga Prawa Doktor, Pogańskie zarzucając denominacje, nowemi imionami 12 Apostołow ponazywał. Wiersze skoncypowawszy 12 Apostołów wyrażające metonimice, to jest ich Insignia i instrumenta Męki kładąc za Imiona Apostolskie, alias te same w Wierszu by się były nie mogli pomieścić i Wiersze by były nie gładkie. Tak tedy Łacińską wyraził Poezyą.

Piotr, Andrzej, Jakob więk', Jan, Tomasz, Jakob mniej:

CLAVIS, CRUX Major, BACULUS, SCYPHUS, HASTA, SUDISque,

Filip, Bartłomiej, Mateusz, Szymon, Tadeusz, Maciej.

CRUX, CULTERque, BIPENNIS, SERRA, & CLAVA, SECURIS.

Co samo genuine wyrażam Ojczystą Muzą następującą, w której masz 12 Apostołów, przez instrumenta Męki ich, reprezentowanych.

Klucze, Krzyż, Laska, Kielich, Włócznia, i Kij Szczery,

Krzyż, Noż, Halabart, Piła, Pałka i Siekiery.

Circuli Maximi Terraque, albo Kuli Ziemnowodnej dzielą się na Gradusy u Astronomów. W Cyrkule jednym jest 360 Części albo Gradusów. Jeden Gradus bierze w siebie mil Niemieckich 15, Włoskich 60, które tu Minutami zowią; gdyż Włoska mila a mille passibus, od tysiąca kroków nazwana, ma kroków tysiąc tylko; co tysiąc bowiem kroków Rzymianie słupy od Rzymu zacząwszy stawiali i tak rachowali odległość od Rzymu: primo ab Urbe Lapide, secundo albo tertio ab urbe Lapide, to jest za mile od Rzymu, za dwie, albo za trzy. Niemiecka zaś mila mając w sobie 4000 kroków, zawiera 4 mile Włoskich, Francuskich i Hiszpanskich dwie, to jest 2000 kroków, które oni zowią Leucas, albo Leguas, albo Lieves. A tak GRADUS jeden wielkiego Cyrkułu na Globie zawiera w sobie mil Niemieckich 20, Włoskich 60, Hiszpanskich i Francuskich 30, Szkockich 15, Angielskich 25, Ruskich albo Moskiewskich (które oni Worstwamy zowią, i są mniejsze od Włoskich) wchodzi w jeden Gradus 80. Scandica, to jest Szwedzkich, Duńskich wchodzi dziesięć.

Wielkości i Cyrkumferencyi całej tej Kuli Ziemnowodnej Aristoteles Princeps Philosophorum, żyjący przed CHRYSTUSEM lat 300, namierzył mil Włoskich 50 tysięcy; po nim w lat 100, czyli w lat 125 żyjący Hypparchus namierzył 34 tysiące sześćset; Dionysiodorus mil naliczył 33 tysięcy. Inni 33 tysięcy. W lat 500 po Aristotelesie żyjący Ptolemeusz namierzył 22 tysiące pięćset; niektórzy u Majolusa 21 tysięcy Włoskich mil, Alfranus w lat 1300 po Aristotelesie będąc in vivis, naliczył 20 tysięcy czterdzieści. Tandem recentiones Matematycy, jako to Kluweryusz liczy 5400. Kircher Okrągu ZIEMI objętości liczy mil 5500 Włoskich 421 tysięcy, czterysta. Inni liczą Włoskich mil 19 tysięcy ośmdziesiąt. Gdyby Orzeł co godzina uleciał mil Niemieckich 5, to jest Włoskich 20, obleciałby Okrąg Ziemi za godzin 1080, to jest za dni 45. Człek podróżny, nie mając ni Gór, ni Wód, gdyby po 4 mile na dzień uchodził, obszedłby Okrąg Ziemi za lat trzy i za dni 255, jako racyocynują Matematycy świeżsi.

ODLEGŁOŚĆ ZIEMI od NIEBA

Tak Concipitur

Do Centrum Ziemi, gdyby wykonana była studnia i Człek w nię wpadł, toby co minuta uleciał mil Niemieckich 5, Włoskich 20, i oparłby się na Centrum i dnie za minut 172, to jest za godzin 2 i minut 52. W Centrum Ziemi ex mente Ojców Świętych, jest Piekło, w którym prędzej dusza stanie, od Diabła niesiona. Gdyby od dziewiątej SFERY z góry prostą linią kto szedł co dnia mil 20 uchodząc, tedy by od Stworzenia Świata jeszcze na ziemie nie przyszedł do tych czas. Krzysztow Klawiusz tak racyocynuje: Gdyby kto żył lat 2000 i co dnia prostej Linii do Nieba wstępował, uchodząc po sto mil na dzień, za dwa tysiące lat nie doszedłby ad Concavum Firmamenti bo przez 2000 lat tylko by uszedł 75 Millionów mil, a zaś między Ziemią a Firmamentem jest 80 Millionów mil. Młyński kamień gdyby z Empirejskiego Nieba leciał na ziemię, za lat 400 ledwie by do ziemi doleciał, według SalmaronaDrexeliusza.

ZIEMIA Głębokością swoją a Superficie aż do Centrum bierze mil Włoskich według Klawiusza 3500, a według Szent-ywaniego mil Niemieckich 860. Głębokością zaś Morza, którym Ziemia circumfusa jest na mil 2 ad summum trzy Włoskich, a według Szent-ywaniego, ledwie puł mile Niemieckiej, alias 2000 kroków, ZIEMIA od Słońca distat mil Niemieckich 9 kroć sto tysięcy, 60 i cztery tysiące, trzysta, sześćdziesiąt i jedna.

JESZCZE OKRĄG Świata ma swoje Kraje, albo Cardines, to jest Wschod, Zachod Słońca, Południe, Pułnoc. Między temi samemi Krajami znowu inne są Krainy, to jest między Pułnocą i Wschodem Słońca Ekwinokcyalnym jest Zachod Słońca Letni; między Zachodem Ekwinokcyalnym i Południem jest Zachod Zimowy. Respektem tych Kardynalnych 4 Krajów jest też Wiatrów cztery, to jest w Greckim języku Eurus Wschodni Wiatr, w Łacińskim języku Subsolanus; Zephyrus Zachodni, po Łacinie Favonius; Boreas Pułnocny, po Łacinie Aquilo; Notus Południowy, po Łacinie Auster. Wiatry te Owidyusz opisał następującym Wierszem.

Nam modo purpureo vires caput EURUS ab ortu,

Nunc ZEPHYRUS sero vespere missus adest.

Nunc gelidus sicca, BOREAS bacchatur ab arcto,

Nunc NOTUS adversa, prælia fronte gerit.

Co tak moją Polską nieudolną wyrażam Muzą:

Stąd sił od Czerwonego, EUR wschodu nabiera

Stąd ZEFIR od wieczora siebie rozpościera,

BOREJ stąd buja zimny, od suchej pułnocy,

Stamtąd k niemu przeciwnej NUTUS dobył mocy.

Oprócz tych Wiatrów Kardynalnych czterech, Marynarze upatrzyli więcej niby tym czterem subalternos. Żeglujący po Morzu Mediterraneum, albo Internum, albo Środko-Ziemnym przez Europę, Azyą, Afrykę rozlanym, liczą ich 16. Którzy zaś żeglują po Morzu, Oceanie, Morzu Zewnętrznym, osobliwie Niemcy regestrują ich 32, każdemu dawszy własne imię, jako je widać na Kompasie Morskim, Pyxis Nautica rzeczonym.

TAŻ ZIEMIA czyli movetur circa Astra, czy też Astra koło Ziemi racyocynuje nad tym ASTRONOMIA THEORICA, która prawdziwsza. Część tej Kwestyi pokaże się ex sequentibus. Naprzód trzymają Astronomowie sześć SYSTEMATÓW Świata. Sistema, albo Hypothesis nie co innego jest, tylko pewna Elementów i Niebów z Gwiazdami, Płanetami kollokacya, to temu, to owemu Płanecie dając præcedentiam.

Pierwsza Kollokacya pospolita SYSTEMA PTOLÆMAICUM, od Ptolemeusza trzymane, najdawniejsze, którego się trzymali Chaldejscy Astronomowie, Pytagoras, Archimedes, Cicero, Pliniusz, Arystoteles, ArabczykowieAlphonsini, to jest idący za zdaniem Alfonsa Króla Kastelli, Neapolitańskiego Astronoma. Ci wszyscy pierwsze te trzymając SYSTEMA, twierdzą, że TERRAQUA, to jest ZIEMIO-WODNA Kula, alias Ziemia i Woda, jest nieruchoma in Centro Świata, a koło niej, inne Elementa, po tym Niebo Xiężycowe, Merkuryuszowe, Wenusa, Słońca, Marsa, Jowisza, Saturna, Gwiazd Fixarum, lub stałych, Niebo Krzyształowe, zgoła Nieb dziesięć koło Centrum ziemi lokują.

Drugie SYSTEMA PLATONICUM, które lokuje zaraz immediate Słońca Płanetę nad Xiężycem, nad Słońcem Wenusa, Merkuryusza, &c.

Trzecie SYSTEMA ÆGYPTIACUM, w którym pro Centro także jest Ziemia, ale inakszą Płanet koordynacją, której Ja nie kładę, jako rzeczy mniej potrzebnej. Trzymali te Systema Macrobius i Beda.

Czwarte SYSTEMA COPERNICANUM, nie dla tego od jego nazwane Imienia, jakby go Mikołaj Kopernik Prusak z Torunia Kanonik Warmiński Anno D. 1543 zmarły miał zinwentować, ale że mu dał powagę & perfectionem, jako główny suo sæculo Astronom. Lecz te SYSTEMA zinwentowali dawno Philoanus PytagorykArystarchusInsuły Samos. Te SYSTEMA jest błędne, contra Fidem, bo trzyma, że Słońce jest in Centro Świata nieruchome (intellige quoad motum translationis), a koło Słońca lokuje Merkuryusza, Wenusa, Ziemię z całą Elementarną SFERĄ. Twierdzi, że Ziemia obrotem dziwnie prędkim in spatio 24 godzin popod Słońce stojące obraca się, aby była wszystka w czasie tychże godzin cała oświecona. A ten Obrót od Wschodu do Zachodu naznaczają, zowiąc go Motum Vertigionis, jako pisze Schottus. Ale te SYSTEMA i o nim sentencya nie jest Pismu Świętemu conformis, w Szkołach Katolickich non docetur, jako (już po śmierci Kopernika) wyklęta od Pawła V. Papieża Roku 1616: deputowawszy Congregationem Cardinalium od Urbana VIII. Papieża, przez taką Kongregację mianą Roku 1633 Iunii 22. W ten czas dekretowano, że sentencya taka jest absurda, falsa, Hæretica i Literze Pańskiej przeciwna, która wyraźnie mówi o Ziemi perpetuo stojącej, naprzód w Księgach I Paralipomenon cap. 16: Ipse enim fundavit Orbem terræ immobilem; w Psalmie 93: Etenim firmavit Orbem terræ, quæ non commovebitur; Eccl. cap. I: Terra autem in æternum stat. O Słońcu zaś wokoło Okrąg Ziemi obchodzącym wyraźnie tenże, tamże Ecclesiastes mówi: Oritur Sol et & Occidit & ad suum locum revertitur. Jozue Wódz nie ziemi kazał stanąć, lecz Słońcu: Sta Sol &c. Steteruntq; Sol & Luna, Jozuæ cap. 10. Simplex instantia toż samo pokazuje: Gdyby ziemia się obracała, tedyby rzuciwszy kto kamień do góry, albo strzałę prościusieńko puściwszy, niżeliby ten, albo ta na dół padły, powinienby Człek z Ziemią odlecić od nich na kilka tysięcy mil, a przecie często na tegoż który rzuca, albo strzela w górę, znowu padają owe rzeczy do góry rzucone.

Piąte SYSTEMA TACHONICUM, Tychona Brache Astronoma, które ma za Centrum nieruchomą Ziemię, a około niej kładą się inne Elementa, to jest Wodę, Powietrze, Ogień, po tym Xiężyc, co miesiąc obroty swoje mający, Słońce, koło którego inne Płanety kurs swój odprawują &c. Te systema jest u Astronomów świeżych receptissimum.

Szóste SYSTEMA na koniec u Astronomów jest SEMI-TYCHONICUM, od niektórych trzymane z pewną Płanet kollokacyą, trochę odmienną od wyższego SYSTEMA; nad czym non desudo.

Ale finalnie wiedzieć potrzeba, że tylko trzy SYSTEMATA są najosobliwsze i znaczniejsze: PTOLÆMAICUM, COPERNICANUM, TYCHONICUM.

Quæritur jakiej jest Figury albo formy TERRAQUA, alias Ziemo-wodna Kula, albo Sfera Świata z Ziemią i Wodą wzięta? Anaximander odpowiada, że jest Figury Słupiastej; Leicippus, że formy jest Kotła Żołnierskiego; Kleantes, że formy Kliniastej, albo Pyramidalnej; Demokryt, że figury Tacy głębokiej; Anaxymenes, że figury Stołu równego, jako o tych zdaniach świadczą Plutarchus, Aristoteles, Laertius, Schottus, &c.

Ale zdrowy rozum i Astronomów Sensatiorum zdanie uczy, że ZIEMI figura ma bydź ad formam Kuli, albo Jabłka, alias Spherica. Daje się widzieć in Luce Słońca i Miesiąca, które nie zaraz wszystkim Krajom oriuntur, co sprawuje ZIEMI okrągłość, a żeby była równa i płytka, jako Stoł eodem momento po całym Świecie byłaby wspomnionemi Luminarzami oświecona. Druga, że niektóre od Pułnocy Gwiazdy są Perpetuæ Apparitionis, to jest zawsze widzialne; zaś od Pułnocy patrzącym ku Południowi, niektóre Gwiazdy są Perpetuæ Occultationis, alias nie dające się widzieć; skąd infertur: że ZIEMIA z Wodami jest okrągłej figury. Trzecia: probatum przez praktykę, że żeglującym na Morzu gdy od lądu odbijają, gdzie jest jaka Wieża, albo Miasto, tedy im dalej odpływają, niższe części Wieży, albo Miasta z oczu im nikną, po tym wyższe części, tandem wierzchołki. Alias gdyby ziemia była równa, wszystko by widać było, chyba by już bystrość oka rekognoskować nie mogła. Litera też Pańska wszędzie Świat Orbem terræ nazywa, toć ma bydź okrągłej figury.

SFERĘ ZIEMSKĄ ELEMENTARNĄ, wystawiwszy breviter & simpliciter Tobie zacny Czytelniku ad oculum, reprezentuję Ci SFERĘ, albo Kulę Okrąg Niebieski, alias GWIAZD, PŁANETÓW, LUMINARZÓW Kollokacyę. Najpierwszy perhibetur Gwiazd Speculator i Upatrzacz ATLAS Król Maurytański w Afryce, od którego Góra Atlas nazwana, iż z niej upatrywał Sydera, jako o nim napisał Poeta:

Cælifer æthereos, humero qui sustinet Orbes.

Jemu successit Herkules, dla tego Succellator rzeczony, iż Cælum Sydereum dźwigać pomagał Atlasowi, to jest pocił się nad Gwiazdarską nauką, jako i Atlas. U Lacedemończyków Azjatyckiej Nacyi nie świeciła się Korona na głowie dyamentowa, jeżeli się Astrów Nauka wprzód nie błysnęła. Ten u nich Najjaśniejszy, który Luminarzów Niebieskich illustris nauką. Rzymianów zacność nie kontenta po ziemi czołgać się, i między Niebieskie skoczyła SFERY w Osobie Juliusza Cesarza, który i Mieczem na karkach, i Cyrklem na Niebach rysował linię, na Ziemi Tryumfy, na Niebie liczył Gwiazdy: Ex utroq; Cæsar. Egipski Tron ozdobił Ptolemeusz Astronomów Phœnix. W Hiszpańskim Narodzie, Alfons Kastelli Król, nie tylko Jabłko złote Królestwa, lecz i SFERĘ piastował w ręku, Berłem i Cyrklem gloriosissimus: Astronomiczną Scyencyę aby droższą uczynił Światu, ozłocił złotem, to jest na restauracją i wyperfekcjonowanie tej Nauki: Cztery kroć sto tysięcy wysypał Czerwonych Złotych. O Karolu Wielkim Cesarzu magna tantum dicenda, który jak Atlas nowy i Niebo Gwiazdziste i Imperium Zachodnie Mądrą wsparł Głową, Heroiczną utrzymał Ręką. Jego Succedanci Rudolphus II. Leopoldus I. Cesarze przy Monarszyńskiej Purpurze, non orubescebant upatrywać Astra, Bellatorów zarówno i Matematyków szacując Castra.

GWIAZDY na Niebie Gwiaździstym jedne zowią się Fixæ Stellæ Inerrantes, Niebłąkające się; nie mówię nieruchome, bo swój mają Obrót i Bieg, ale regularny, jeden porządek, położenie, distantiam obserwujące. Drugie Gwiazdy zowią się i są ERRANTES, które około ziemi obrót swój mają cum Fixis, z Gwiazdami regularnie idącemi, nie regularny, lecz odmienny, a te Gwiazdy są PŁANETY, których jest 7: Saturnus, Jupiter, Mars, Sol, Venus, Mercurius, Luna. Tym Płanetom Starożytne Zabobonne Narody dni tygodniowe poświęcili, to jest Niedzielę Febusowi, albo Słońcu, zowiąc Diem Solis. Poniedziałek Miesiącowi, nazywając Diem Lunæ. Wtorek Diem Martis &c. Starożytni Astronomowie Płanet tych koordynacyę bydź mniemali takową, że zacząwszy od Xiężyca najniższego Płanety, co raz wyżej inne Płanety lokowali do góry, jak łańcuchem; ostatnią kładąc najwyższą Płanetę Saturnum, na dół zaś zstępując od Saturna aż do Xiężyca descendebant, mając go za ostatnie Astrum Errans. Na co ten Wierszyk skoncypowali:

Post SIMSUM, sequitur, post ultima Luna;

W tym słówku SIMSUM S. znaczy Saturna, J. Jowisza, M. Marsa, S. Słońce, W. Wenusa, M. Merkuryusza. Na ostatku najniższej od ziemi kładli Lunam, albo Xiężyc, co tak wyrażam Wierszem:

Saturn, Jowisz, Mars, Słońce, Merkury, Wenera,

Ostatnie Xiężyc w szyku im miejsce zabiera.

SATURNUS jest najwyższy Płaneta lat 27, według drugich 30 potrzebujący do swojej rezolucyi, to jest do obrotu, żeby znowu na pierwszym stanął terminie, albo punkcie. Dla tego o nim napisano Tardus graditur Saturnus in Orbem. Odległość jego od ziemi, najwyższa, na mil 10672400 od ziemi większy jest według jednych 70 razy, według Tychona 22 razy.

JUPITER, albo JOWISZ, jest Płaneta wschodzący, gdy Słońce zachodzi. Do obrotu jego potrzeba lat 12, Ziemię przechodzi wielkością 68 razy.

MARS Płaneta jest tylko jak Ziemia i Czwarta Część Ziemi tejże.

SŁOŃCE jest Płaneta większy niż Ziemia razy 166. Według Tychona 140 razy. Nie jest to Ogień, według sentymentu Platona, bo nie psuje jak ogień, lecz wiele operacyą swoją formuje, jako to Złoto, Srebro, Kruszce. Jest jako Kula, własności ognistej, gorącej, inszą substancyę mająca od ognia sublunarnego. Po Hebrajsku zowie się Schames, to jest Ibi ignis. Słońcu prorium ziemi Okrąg, obieżyć in spatio 24 godzin i minut 4 motu celerrimo. Ubieży zaś in spatio tego czasu Czterysta Millionów mil i puł jedenastej mili. Majolus. Na jedne godzinę upadnie w największej od ziemi dystancyi Mil Niemieckich Dwakroć siedmdziesiąt i trzy tysiące, pięć set siedmdziesiąt i jedna; a według Klawiusza 17 Millionów; a według drugich Dwakroć pięćdziesiąt i jeden tysięcy, sześćset dziewięćdziesiąt i trzy, według jeszcze drugich Dwakroć 60 tysięcy mil Niemieckich. Największa jego dystynkcya od ziemi jest na mil 860620 według Tychona.

SŁOŃCA Zaćmienie causatur z interpozycyi Xiężyca między Słońcem a ziemią, co się trafia na Nowiu Xiężyca, bo w ten czas z sobą occurrunt, nie innych czasów. Ten Płaneta na rewolucye, albo na Obrót swój czasu potrzebuje jedno rocznego.

WENUS Płaneta mniejszy jest od ziemi 40 razy; krąży koło Słońca, mając go za swoje Centrum, na Obrót swój roku potrzebuje całego.

MERKURYUSZ Płaneta od ziemi, według Ricciola jest mniejszy 62 razy. Bieg swój odprawuje in spatio całego roku od punktu do punktu.

Ostatni Płaneta XIĘŻYC mniejszy od ziemi 43, według Tychona 40 razy. Rewolucyą swoję odprawuje w czasie 27 dni i godzin 8. Bliżej ziemi niż Słońce. Ten jest figury okrągłej, z materyi wodnistej, zimnej, humorów pełnej. Znajdują się w nim góry, lasy, doliny, przepaści, jako zlustrowali Astronomi przez swoje Teloskopia, albo Perspektywy, jako świadczy Ricciolus, Hævelius, Galileus. Też same góry przez swoje cienie czynią na Xiężycu plamy. Są w nim i Morza, które ciemność w nim sprawują, bo Słońce communicando mu swoich promieni, w onych Morzach je niby topi przenikając ję, a nie czyniąc reperkussyi. Największa odległość od ziemi jest na mil Niemieckich 49480. Ubiega Xiężyc co godzina od Wschodu na Zachod mil 12000 (intellige, w największej dystancyi), według innych 11615.

Czym się dzieje, że Xiężyc co raz inszą oczom naszym prezentuje się figurą, na Nowiu, Pełni, Ostatniej Kwadrze. Odpowiadają Astronomowie, że Xiężyc nie jest jak sierp, lubo takim się prezentuje, lecz jak koło Sferyczne, ciemne. Na Nowiu tedy Słońce zachodzące objaśnia Xiężyca za sobą z tyłu idącego puł sferze, albo te cyrkumferencye co jest od zachodu Słońca, a tył Xiężycowego koła od wschodu Słońca cale nie oświeca, dla bliskiej z sobą kollokacyi, i tą świetną stroną ku Niebu, a ciemną ku ziemi kieruje się. Lecz im dalej za Słońcem się zostaje, tym co raz więcej owe pułsferze, a po tym cały Okrąg Miesiąca communicata Luce Oświecony bywa, i w ten czas jest Plenilunium. Od Pełni znowu Xiężyc blisko przed Słońcem kredentując, miewa oświęcone puł Sferze od wschodu Słońca, a puł Sferze od zachodu Słońca ciemne, nie polerowne, którym się ku ziemi nakręca, a jasnym ku niebu. Z tej racyi Xiężyc na Nowiu zawsze się zdaje bydź obrócony rogami ku wschodowi Słońca, od zachodu Słońca ciemny. Przy Ostatniej zaś Kwadrze, rogi swoje kieruje na zachod Słońca, bo Część jego polerowna, albo objaśniona jest od wschodu Słońca, puł Cyrkułu wyrażająca.

ZAĆMIENIE XIĘŻYCA sprawnie mediacya albo interpozycya Ziemi diametraliter między Słońcem a Xiężycem, bo tak Umbra od ziemi rzucona figury będąc Pyramidalnej, ten Luminarz mniejszy zasłania. Im dalej od ziemi Słońce pod ziemią będące, tym mniej zasłania Xiężyca, im bliżej ziemi, tym większą nań rzuca umbrę; stąd mniej albo więcej zaćmi się Xiężyca.

Notandum, że też Płanety WENUS, MERKURYUSZ, MARS, JOWISZSATURNUS, mają proprium motum, albo Obroty swoje, Item Nowie, Kwadry, Pełnie, Incrementum & Decrementum Lucis. Jasność ich od Słońca im kommunikowana; origo z Elementu Wody; forma ich Sferyczna, alias okrągła; czynią też influxum w ziemne stworzenia, albo in sublunaria.

Po PŁANETACH, które są Errantes Stellæ, idą inne Gwiazdy, na SFERZE Niebieskiej lokowane, które się zowią FIXÆ, albo Stałe, Jednostajne, na Firmamencie, Optimo Ordine rozłożone, od Stwórcy Świata.

Liczba Gwiazd Stałych, niżeli czwarta Część Świata znaleziona była, tylko 1022, teraz 1712 liczy Schottus, rozumiej znaczniejszych widzialnych, nie wszystkich na Niebie, bo o tych rzeczono: Numera Stellas, si potes.

Rozdzielone są Gwiazdy na ASTERISMOS, albo figury, alias Konstellacye, albo jakie w pewnej liczbie Gwiazd położenie, że situ suo, jaką rzecz żyjącą albo nieżyjącą w imaginacyi Astronomów reprezentują. Na przykład Ursa położeniem Gwiazd jest ad instar Woza, Plejades, na kształt Kwoki z Kurczętami. Te same Gwiazdy mają Wielkość sześcioraką, to jest są Primæ, secundæ, tertiæ, quartæ, quintæ, sextæ Magnitudinis. Największe gwiazdy są Primæ Magnitudinis. Te co są Primæ Magnitudinis, są większe od całej ziemi 68 razy; te które są szóstej wielkości, alias między wielkiemi najmniejsze, superant ziemię sua magnitudine trzy razy &c. Jedna item są w Znakach Zodiacznych; jako to między Gwiazdami Barana efformującemi, są trzy Gwiazdy tertiæ magnitudinis; w Gwiazdach Byka reprezentujących jest Gwiazda jedna Primæ Magnitudinis, alias w oku Byka od pułnocy, która się zowie Stella Dominatrix, Oculus Tauri, Palilicium, iż wschodziła w Święto Pogan Bogini Palis zwanej, w które Święto starożytni Rzymianie obchodzili Natalem Urbis Romæ, albo dzień założenia Rzymu, uniwersaryiną solennizacyą. W Głowie tegoż Byka są Gwiazdy Hyades, Succulæ, że Deszcz, sok, wilgoć sprawują, in Ortu suo. Na grzbiecie tegoż Byka dają się widzieć Astronomom Plejades, to jest 7 Gwiazd, według drugich 9, które Polacy zowią Babami, albo Kwoczką z Kurczętami. Mają swoje imiona te Gwiazdy, u Astronomów, których umyślnie nie kładę. I tak we wszystkich 12 Znakach Zodiacznych są różne Konstellacye, albo Gwiazd sytuacye. Inne Gwiazdy są extra Zodiaku, które się nadali ku Pułnocy: zowią się Boreales, albo na Puł-Sferzu Pułnocnym, i jest ich 23, jako to Ursa Minor z sześciu Gwiazd; Ursa major, albo Wóz, inaczej Helice z siedmiu Gwiazd złożony; Draco, Corona, Lyra, Cygnus, Sagitta, Aquila, Pegasus. Inne są ku Południowi wykierowane, zwane Asterismi Puł-Sferza Południowego, a tych liczą 27 albo 29 z nowemi, alias de novo przez Astronomią upatrzonemi, jako to Cete, Orion, który ma wiele w sobie Gwiazd, Kosarzem od Gospodarzów nazwany; o nim to Poeta napisał: Orion pars maxima Cæli. Lepus Lupus, Grus, Phoenix: Canis Major, albo Syrius, złożony z Gwiazd jedenastu, według drugich z ośmnastu Gwiazd, z których jedna jest na całym Niebie najjaśniejsza primæ magnitudinis, imieniem Kanikuła, Canis Minor, inaczej Procyon, także Kanikuła mniejsza.

Gwiazdy zaś te, które a Polo ad Polum rozciągają się po Firmamencie, jak droga, zowią się u Astronomów jednym imieniem Galaxia, Via Lactæ, albo Droga Mleczna. Gwiady te wszystkie Pogańskim adorowane imieniem Schillerus Augustyanin po Chrześcijańsku ponazywał, jako to Ursam Majorem nazwał imieniem Świętego Michała; Pegasa mianował imieniem S. Gabryela; Dwanaście Znaków nazwał Imionami 12 Apostołów, ale Astronomowie przyuczeni do dawnych Pogańskich nazwisk, tych nowych nie chwytają się, jako czytam in Schotto.

Odległość Gwiazd od ziemi kładzie Tycho Astronom na mil Million sto ośmnaście tysięcy; Obrót swój perficiunt, od Wschodu do Zachodu in spatio 24 godzin.

Prędkość ich Biegu przechodzi lot strzał z łuku tęgiego wypuszczonych, lot kul Armatnych, owszem lot samych Piorunów, jako wywodzi Majolus. Gwiazdy są incorruptibiles, to jest z natury swojej nieskazitelne, origo ich z Elementu Wody.

EPICURUS twierdzi, że każdy człowiek ma swoje na Niebie Gwiazdę: bogatszy i zacniejszy większą, uboższy mniejszą. Kiedy zaś który ma umrzeć, Gwiazda tego spada; co to jest wielkim fałszem, bo ani Litera Pańska, ani żaden Doktor, ani Mądry Sensat, tak sentit. Alias, Świat by dawno już gwiazdy zawaliły, przy śmierci każdego padając.